Skip to main content

Przecena, promocja… co jest czym?

Promocje, okazje, wyprzedaże, przeceny – wszystkimi tymi hasłami konsumenci bywają bombardowani nawet kilka razy do roku. Czy wszystkie oznaczają jednak to samo? Niekoniecznie. Jak je wobec tego odróżnić? W dobie wszechobecnej konsumpcji tego typu wiedza może okazać się niezwykle przydatna.

Wyprzedaże, czyli promocje

Promocją nazywana jest obniżka ceny towaru pełnowartościowego – takiego, który w żaden sposób nie odbiega jakością czy stanem od swoich odpowiedników w regularnej cenie. Przyczyny promocji bywają różne, od chęci zwiększenia obrotów (dobrze rozreklamowana wyprzedaż jest w stanie przynieść więcej zysków aniżeli sprzedaż regularna) po znane wszystkim „wietrzenie magazynów” (następujące chociażby w momencie wprowadzania na rynek nowego modelu konkretnego produktu). Najczęściej występują jednak wyprzedaże sezonowe, to z nimi właśnie wiążą się chociażby słynny Black Friday czy Cyber Monday (przypadające odpowiednio na pierwszy piątek i pierwszy poniedziałek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, z roku na rok rozprzestrzeniające się na całym świecie).

Niezależnie od przyczyn, promocje mają przede wszystkim tak zwany wymiar psychologiczny. Głównym ich zadaniem jest bowiem oddziaływanie na wyobraźnie konsumenta, tym samym zaś jego przekonanie o możliwości zakupu konkretnego towaru w niższej, okazyjnej cenie. Często okazuje się bowiem, że cena promocyjna wcale nie odbiega od ogólnie przyjętej ceny rynkowej danego produktu, zaś sklepy stosują najróżniejsze sztuczki, by przekonać klientów do zakupów.

Samych zaś klientów, korzystających z wyprzedaży, podzielić można na dwie podstawowe grupy – pierwsi dokonują zakupów pod wpływem impulsów, skuszeni niższą ceną. Druga grupa to zaś kupujący, którzy z wyprzedzeniem planują zakupy właśnie w okresie wyprzedaży – oni także najczęściej dokonują kupna w drugim i kolejnym etapie promocji, gdy ma miejsce tak zwane „pogłębianie”.

Uwaga na przeceny

Mimo że przecenę i promocję łączy oferowanie produktu po niższej cenie, pojęć tych nie należy mylić. Z drugim wymienionym pojęciem można zetknąć się najczęściej w chwili zakupu produktu uszkodzonego lub posiadającego inne wady (na przykład jakościowe). Kwestia ta dotyczyć może zarówno uszkodzonego opakowania, jak i samego dobra. Przeceniane bywają także produkty, w których bliska staje się data przydatności do użycia czy spożycia.

Mylne jest jednak mniemanie dotyczące bezwzględnego zakazu reklamowania przecenionych produktów. Co prawda, tego typu zakup nie podlega zwrotowi czy wymianie ze względu cechę, przez którą cena uległa obniżeniu, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by został zareklamowany ze względu na inne wady. Przykładem być może chociażby komputer z uszkodzoną kamerą – jeśli przestanie działać dysk twardy, konsument ma prawo do reklamacji, podobnie jak w każdym innym przypadku, jeśli jednak po jakimś czasie zacznie przeszkadzać niedziałająca kamerka, takiej możliwości nie będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *