Skip to main content

Zakupy z historią

Mogłoby się wydawać, że sklepy, domy towarowe czy same zakupy, to wynalazek współczesności. Nic bardziej mylnego, handel istnieje bowiem od zarania dziejów i jest nieodłącznie związany z każdą cywilizacją starożytną. Powodem jego inicjowania był między innymi niedobór poszczególnych surowców na konkretnych terenach, a tym samym z koniecznością ich sprowadzania.

Podobnie jak w innych dziedzinach i na tym polu najwięcej zawdzięcza się Grekom oraz Rzymianom – stosowane przez nich rozwiązania stały się bowiem podwaliną modelu zakupów, który znany jest do dziś.

Greckie agory i upowszechnienie pieniądza

Wprowadzenie do obiegu pierwszej monety nie jest dziełem Greków, jednak to im przypisuje się upowszechnienie zwyczaju jej stosowania. Miało to ogromny wpływ na rozwój handlu, który w jakimś stopniu porównać można ze współczesnym. Dodatkowo zaś, pomagało zachować poszczególnym poleis (czyli greckim miastom-państwom) niezależność od innych.

Mieszkańcy Starożytnej Grecji dokonywali zakupów na agorach. Agorą nazywano zaś główny plac danego miasta, na którym to toczyło się życie polityczne, religijne, ale również codzienne. Pierwotnie agory budowane były w nieładzie, handel mógł się więc odbywać w każdej części miasta. Z czasem jednak, zaczęły one przypominać uporządkowane struktury, które można by porównać ze znanymi współcześnie miejscami zakupów.

Czym handlowano? Grecy zakupić mogli właściwie wszystko – od ryb i chleba, przez sukno i biżuterię, aż po garnki i inne wytwory rzemieślnicze. Powszechny był również handel niewolnikami. Sprzedażą zajmowali się zaś wyspecjalizowani pośrednicy, którzy, mimo pierwotnej niechęci ze strony społeczeństwa, z czasem stali się częścią nowej, wyjątkowo silnej grupy społecznej.

Czy na zakupy mógł sobie pozwolić każdy? Wszystko zależne było od zarobków. W największym greckim polis – w Atenach, gdzie obowiązującym środkiem płatniczym była drachma, pracownicy „średniego szczebla” zarabiali około dwóch tego typu monet dziennie. Większym poważaniem cieszyli się chociażby lekarze – wynagradzani byli trzy razy lepiej. Dla przykładu zaś, za kilka litrów oliwy z oliwek płacono 5 drachm, za buty – około 10, cena niewolnika zaś wynosiła około 200 drachm.

Rzym – pierwsze sklepy i… centra handlowe

Rozwój handlu w imperium rzymskim wynikał głównie z jego niewyobrażalnej wielkości, w skład Rzymu wchodziły bowiem – w kluczowym momencie istnienia – tereny Europy Południowej, Zachodniej, a także Afryki i Bliskiego Wschodu. Gdzie zaś odbywał się handel? Pierwotnie, miejscem zakupów były fora, odpowiedniki greckich agor, które spełniały również podobne funkcje. W większych miastach imperium istniały jednak place, które specjalizowały się w sprzedaży konkretnych produktów.

Rzym uznawany jest za ojczyznę sklepów – co więcej, wcale nie różniły się one od znanych dzisiaj. Prawo wymagało od sprzedawców pozwolenia na handel, zaś na elewacji zewnętrznej znajdowały się nawet ówczesne reklamy. W Rzymie powstała również pierwsza hala targowa, mieszcząca ponad 150 sklepów, a także różnego rodzaju urzędy oraz pomieszczenia służące rozrywce. Całość rozmieszczono na 6 piętrach – skojarzenie z dzisiejszym centrum handlowym nasuwa się samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *